Home
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

teoria OTW Einsteina w praktyce
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1

TEMAT: teoria OTW Einsteina w praktyce

teoria OTW Einsteina w praktyce 9 lata, 7 mies. temu #1617

  • fratris
  • ( Moderator )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 1041
  • Oklaski: 22
Ostatnio zmieniany: 9 lata, 7 mies. temu przez fratris.

Odp: teoria OTW Einsteina w praktyce 9 lata, 7 mies. temu #1618

  • fratris
  • ( Moderator )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 1041
  • Oklaski: 22
Po raz pierwszy udała się teleportacja

Naukowcom udało się dokonać pierwszej udanej teleportacji. Wcześniejsze próby były obiecujące, ale nigdy jeszcze nie osiągniętego takiego przełomu jak tym razem. Za pomocą urządzenia nazywanego Teleporterem udało się przenieść z jednego miejsca w inne, zestaw kwantów z zachowaniem zapisanej w nich informacji.

Zespołowi badaczy udało się w taki sposób manipulować zespołem kwantów, że w jednej chwili istniał on w dwóch różnych miejscach. Informacja w początkowej lokalizacji została następnie zniszczona i jednocześnie odtworzona w lokalizacji docelowej. To przełomowy krok, który pozwala przede wszystkim na przesyłanie informacji z ogromną prędkością. Jednocześnie przybliżyliśmy się znacząco do momentu, w którym uda się teleportować konkretne przedmioty, a może nawet ludzi

- Jeśli możemy tego dokonać, możliwa jest również dowolna forma komunikacji kwantowej -powiedziała Profesor Elanor Huntington z Uniwersytetu New South Wales w Australii, która była częścią zespołu naukowców, stojącego za opisywanym sukcesem. – Jednym z głównych ograniczeń obecnej technologii komunikacji kwantowej, jest utrata części informacji. Jest to odpowiednikiem teleportowania, jak z filmu Star Trek, kiedy załoga przesłana na planetę, straciła by część organów lub pojawiłyby się one w innym miejscu. W kontekście naszego doświadczenia, mówimy o przenoszeniu informacji, ale zasada jest ta sama, udało nam się zachować integralność transmisji - dodaje.

Dokonywane do tej pory próby teleportacji przez przysyłanie informacji za pomocą światła były albo bardzo powolne, ale powodowały utratę części danych. W opisywanym doświadczeniu udało się naukowcom przesłać informacje bardzo szybko - z prędkością światła, zachowując jednocześnie całą jej zawartość.

Dzięki najnowszym wynikom badań, możliwe będzie stworzenie niewiarygodnie szybkich komputerów kwantowych, wielokrotnie szybszych niż znane nam dzisiaj urządzenia. Najważniejsze jest jednak to, że pierwsza teleportacja człowieka wydaje się być bardzo blisko.

WP - Grzegorz Barnik


tech.wp.pl/kat,1009779,title,Po-raz-pierwszy-udala-sie-teleportacja,wid,13330898,wiadomosc.html?ticaid=1c2d4

Odp: teoria OTW Einsteina w praktyce 9 lata, 7 mies. temu #1653

  • fratris
  • ( Moderator )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 1041
  • Oklaski: 22
Drogi Przyjacielu `tunel czasoprzestrzenny` na bazie OTW byliśmy już dawno wstanie wytworzyć na bazie czterowymiarowej przestrzeni. Teraz nauka posunęła się znacznie dalej co sugeruje, że idziemy właściwą ścieżką.

Teleportacja - mamy ewidentny dowód na istnienie innych wymiarów, mimo że jest na poziomie fizyki kwantowej.

„Kluczem do teleportacji jest zjawisko kwantowego splątania, które w tajemniczy sposób może łączyć ze sobą nawet najbardziej oddalone cząstki. Einstein nazwał je upiornym oddziaływaniem na odległość. „

www.fizyka.net.pl/index.html?menu_file=aktualnosci%2Fm_aktualnosci.html&former_url=http%3A%2F%2Fwww.fizyka.net.pl%2Faktualnosci%2Faktualnosci_no2.html

Czyli na zasadzie logiki jest to 100% dowód na istnienie innych wymiarów. I pośrednio nie można już ignorować M-teorii.


Natomiast wspomniane przez Ciebie teorie są niszowe, którymi zajmuje się śladowy % fizyków. natomiast ok 90 % fizyków zajmuje się M-teorią.

Teleportacja nie dowodzi wprost M-teorii, ale dowodzi wprost istnienie świata wielowymiarowego.

"W czerwcu 2004 roku poinformowano o teleportacji stanów kwantowych pomiędzy dwoma "splątanymi" atomami. Atomy wapnia udało się teleportować naukowcom austriackim z Uniwersytetu w Innsbrucku, natomiast berylu dokonał zespół z National Institute of Standards and Technology w Boulder w Kolorado. Udało im się przenieść stan kwantowy jednego jonu na inny, który był oddalony o ułamek milimetra."

www.fizyka.net.pl/index.html?menu_file=aktualnosci%2Fm_aktualnosci.html&former_url=http%3A%2F%2Fwww.fizyka.net.pl%2Faktualnosci%2Faktualnosci_no2.html
Ostatnio zmieniany: 9 lata, 7 mies. temu przez fratris.

Odp: teoria OTW Einsteina w praktyce 9 lata, 1 miesiąc temu #2042

  • fratris
  • ( Moderator )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 1041
  • Oklaski: 22
Teleportacja

Teleportacja opiera się na tym, że cząstki (elektrony, jony czy atomy) są w zasadzie identyczne, tj. nie można ich odróżnić od siebie, jeśli tylko znajdują się w tym samym stanie kwantowym. Naukowcy doszli więc do wniosku, że aby coś teleportować, nie ma potrzeby przenoszenia na odległość materialnego obiektu.
Teleportacja nie oznacza przesyłania materii, ale przesyłanie stanu obiektu kwantowego. To inny foton lub atom w odległym miejscu przygotowuje się w takim (nieznanym) stanie, w jakim jest ten pierwszy. W dodatku do tego celu niezbędny jest dodatkowy klasyczny kanał informacji, taki jak telefon lub radio.
Kluczem do teleportacji jest zjawisko kwantowego splątania, które w tajemniczy sposób może łączyć ze sobą nawet najbardziej oddalone cząstki. Einstein nazwał je upiornym oddziaływaniem na odległość. Po raz pierwszy teoretycznie dowiodła to w 1993 roku amerykańska grupa pod kierunkiem Charles Bennetta z ośrodka badawczego IBM w Yorktown Heights.
W uproszczeniu polega ono na tym, żeby dwa odległe miejsca, pomiędzy którymi chcemy dokonać teleportacji, zaopatrzyć w pary splątanych fotonów. Jeden z fotonów pary musi pozostać u nadawcy, a drugi - u odbiorcy. Teraz łatwo jest przesłać foton na odległość, bo splątanie łączy fotony natychmiastową więzią. Kilka lat temu dokonano udanej teleportacji pojedynczych fotonów.
Aby zastosować w praktyce teleportację należy splątać nie pojedynczych fotonów, czy atomów, lecz dużo większych obiektów, jak choćby pakiet informacji.
Duży zbiór obiektów udało się splątać w 2001 roku trzem duńskim fizykom pod kierunkiem Eugene Polzika z Uniwersytetu w Aarhus. Były to dwie chmury atomów cezu, z których każda zawierała miliardy atomów. Co ciekawe, zespołowi Polzika po raz pierwszy udało się zrobić to, co - jak sądzą fizycy - jest kluczem do efektywnej teleportacji. - Dokonane przez nich splątanie nie wiąże ze sobą poszczególnych atomów obu chmur cezu. To wypadkowa ruchu atomów jednej chmury jest splątana z wypadkową ruchu atomów w drugiej chmurze. To znaczy, że chmura jako całość wygląda i zachowuje się identycznie jak jej "telepatyczna siostra". Jak to zrobili? Otóż każdy z atomów cezu posiada spin, czyli coś na kształt maleńkiej, wewnętrznej igły magnetycznej. Jeśli spiny atomów ustawiają się zgodnie, to się wzmacniają, a jeśli przeciwnie, to się osłabiają. Duńczycy mierzyli wypadkowe namagnesowanie obydwu chmur atomowych. I ten wypadkowy spin obu chmur splątali ze sobą. Co prawda tylko na mgnienie oka, około pół milisekundy, jednak w atomowej skali czasu to prawie wieczność.

Udana teleportacja wiązki promieni laserowych

Artystyczna wizja teleportacji obiektu

O udanej teleportacji wiązki promieni laserowych donieśli we wrześniu 2002 roku badacze z Australii. Przenieśli wiązkę na odległość jednego metra, ale jak sami twierdzą, nic nie stoi na przeszkodzie, by przenosić ją na dowolne odległości. Tak właśnie zrobili Australijczycy - zniszczyli wiązkę światła na jednym stole laboratoryjnym, a informacje o tym, jak ona dokładnie wyglądała, przesłali przez radio na drugi stół, gdzie w mgnieniu oka (dokładnie w czasie nanosekund) udało się "odbudować" taką samą (a w zasadzie tę samą) wiązkę złożoną z miliardów fotonów.
Co ciekawe, w wiązkach światła zapisane były informacje - tak samo jak w świetle przesyłanym światłowodami zapisuje się rozmowy telefoniczne. Po teleportowaniu naukowcy bez trudu odczytali w nowej wiązce to, co zapisali wcześniej w starej!
Nigdy też wcześniej nie przesłano w ten sposób miliardów fotonów z zapisaną informacją, co otwiera drogę do praktycznych zastosowań teleportacji.
Doświadczenie Australijczyków to prawdziwy przełom. Otwiera drogę do stworzenia superszybkich i bardzo bezpiecznych systemów komunikacyjnych - komputerów kwantowych. Zdaniem fizyków komputery te wyprą komputery wykorzystywane dziś, dzięki nieporównywalnie większej pamięci i ogromnej prędkości obliczeń. Praca Australijczyków przyczyni się również do opracowania nowych metod całkowicie bezpiecznego przesyłania zaszyfrowanych danych - np. numerów kont osobistych czy kart kredytowych. Szpieg, który będzie chciał podsłuchać rozmowę czy przesyłaną informację, musiałby zniszczyć idealną zgodność pomiędzy oryginałem a teleportowaną kopią. Wystarczy więc wprowadzić procedury sprawdzania zgodności, by wykryć albo szpiega, albo... inne zakłócenia na linii (co przyczyni się do polepszenia jakości transmisji).
Zespół odkrywców liczył 12 osób z Australii, Niemiec, Francji, Chin i Nowej Zelandii. Ścigał się w palmę pierwszeństwa z 40 innymi grupami badaczy.

Teleportacja pojedynczych atomów

W czerwcu 2004 roku poinformowano o teleportacji stanów kwantowych pomiędzy dwoma "splątanymi" atomami. Atomy wapnia udało się teleportować naukowcom austriackim z Uniwersytetu w Innsbrucku, natomiast berylu dokonał zespół z National Institute of Standards and Technology w Boulder w Kolorado. Udało im się przenieść stan kwantowy jednego jonu na inny, który był oddalony o ułamek milimetra.
Zdaniem niektórych naukowców przy dotychczasowym poziomie nauki możliwość podobnego przenoszenia ciał stałych z jednego miejsca na inne jest całkiem realna, i to w niedalekiej już przyszłości.
Jeśli chodzi o większe obiekty, w tym ludzi, uczeni są niezwykle ostrożni z podawaniem dat. Prawa natury nie stoją na przeszkodzie, by tego dokonać. Jednak złożoność problemu jest tak ogromna, że nikt jeszcze w tej chwili nie myśli o tym poważnie.
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: franek
Wygenerowano w 0.94 sekundy