Home
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Irydologia

Irydologia 8 lata, 7 mies. temu #166

  • stmeusz
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 85
  • Oklaski: 10
Irydologia



(irisologia) – dziedzina paramedyczna, badająca powiązanie pomiędzy stanami chorobowymi organizmu, a zmianą tęczówki oczu. Często utożsamiana z irydodiagnostyką (irydotroniką, iriskopią) – metodą wykrywania chorób na podstawie zmian, które zachodzą w tęczówce oka; przypisuje ona konkretne miejsca na tęczówce do konkretnych narządów wewnętrznych. Wg irydologów, zaburzone funkcjonowanie danego narządu, uwidacznia się na tęczówce oka w postaci zmian jej zabarwienia, plamkach, kropkach, cieniach i innych kształtach.

Według zwolenników irydologii, sztukę tę odkryto w starożytnym Egipcie. Jednak w rzeczywistości prekursorem irydodiagnostyki był węgierski lekarz Ignacy von Peczely. Mówił, że swoją metodę stworzył na podstawie obserwacji sowy, u której po złamaniu nogi można było dostrzec znamię na tęczówce.

Założenia światopoglądowe


Irydolodzy uważają, iż każdy narząd wewnętrzny człowieka, jest połączony z tęczówką oka poprzez układ nerwowy i krwionośny. W wyniku tego, każda zmiana chorobowa wewnątrz organizmu, powinna być na niej dostrzegana. Dodatkowo, struktura i barwa tęczówki (tzw. konstytucja) ma informować o predyspozycjach osoby do konkretnych schorzeń. Prekursorem ustalenia konkretnego związku poszczególnych konstytucji z chorobami był niemiecki pastor i bioenergoterapeuta, Emanuel Felke (1856-1926). Jego założenia rozwijali później Josef Deck, a dziś jego kontynuatorem jest Willi Hauser (prowadzący Instytut Pastora Felke, zajmującym się wyłącznie zagadnieniu irydologii). Jednak rzeczywisty związek pomiędzy konstytucją oka, a narządem jest niejasny: własne klasyfikacje tworzyli m. in. N. Liljequista, M. Madaus, F. Rossdorf, I. Angerer, Th. Kriege, N. Bos, J. Broy, H. W. Schimmel i inni. Wiele z nich posiada sprzeczne założenia; przyszły irydolog musi obrać jedną z dostępnych teorii, lub oprzeć się na kolejnej – własnej.

Irydologia a nauka

Brak porozumienia między teoriami w tak kluczowej kwestii, jest podstawową przyczyną krytyki naukowej tej metody. Okulista i krytyk irydologii, dr Jaensch, wykazał istnienie co najmniej 19 wersji klucza irydodiagnostycznego do badania tęczówki oka. Kolejny problem stanowi realna możliwość przypisania ponad 10 tysięcy chorób na tak małej powierzchni oka (tyle jednostek chorobowych wyróżnia obecnie Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD10). Badania przeprowadzone na grupie 762 ciężko chorych pacjentów nie wykazały żadnej korelacji pomiędzy wskazaniami irydodiagnostyków, a rzeczywistymi schorzeniami. Jedynie u 2,7% całej grupy badanej (18 chorych) wskazania okazały się poprawne (przy założeniu konkretnego klucza). Pozostałe diagnozy okazały się nietrafne, nawet pomimo faktu, że w badaniu brały udział osoby po amputacji kończyn.

Brak rzetelności i trafności badań irydodiagnostycznych spowodował, iż w roku 1956 Naukowy Komitet Doradczy Niemieckiej Izby Lekarskiej wydał deklarację, w której stwierdził, że:

* irydodiagnostyka nie osiąga żadnych wyników użytecznych dla praktyki medycznej
* nie występuje udowodnione powiązanie pomiędzy organami ciała, a kołami tęczówki
* nie istnieje żaden udokumentowany przypadek, który swoją autentycznością i rzetelnością badania przekonuje środowisko naukowe
* twierdzenie, że z tęczówki oka można rozpoznać wczesne stadia rozwoju choroby, zachorowania na nowotwory i wczesne stadia innych chorób jest całkowicie nieuzasadnione
* w związku z tym, że fałszywe diagnozy wpędzają pacjentów w niepokój i przynoszą im szkody, ważne jest ostrzeganie przed stosowaniem tej metody diagnozowania

Diagnozowanie z oka całkowicie nietrafne?


Oczywiście istnieją choroby, których symptomami są zmiany zauważalne w oku. Jednak zmiany te nie dotyczą konstytucji oka czy jakichś konkretnych segmentów tęczówki, ale są typową reakcją narządu wzroku bądź elementów wchodzących w jego skład. W przypadku żółtaczki fizjologicznej spojówki oczu ulegają zażółceniu. Pod wpływem braku witamin lub przyjmowania leków może dochodzić do zmętnienia soczewki. Obrzęk tarczy nerwu wzrokowego jest symptomem rozwoju guza mózgu.

Zagrożenie duchowe

Zauważalny jest bardzo silny związek irydodiagnostyki z akupresurą: podobnie jak akupresura przypisuje konkretne miejsca podeszwy stopy do narządów ciała, tak irydodiagnostyka stara się znaleźć te połączenia inną drogą – do tęczówki oka. Nie bez znaczenia jest także ścisły związek leczenia irydologicznego z medycyną homeopatyczną, majcą podobne odniesienia ideowe. Irydodiagnostyka jest często wykorzystywana jako technika wspomagająca leczenie bioenergoterapeutyczne i homeopatyczne. Badanie irydodiagnostyczne może jednak posiadać podłoże jasnowidzenia – wówczas mamy do czynienia z okultyzmem. Ksiądz dr hab. Aleksander Posacki odnośnie irydologii przywołuje dwa cytaty szwajcarskiego biskupa, Kurta Kocha: Wielu uzdrowicieli okultystycznych posługuje się diagnozą oka mediumistycznie. Interesują się tęczówką wyłącznie jako środkiem mediumistycznym. W ten sposób oko ludzkie służy psychotronicznym celom, podobnie jak linie papilarne, których wróżbiarz używa jako medium czy symulant dla intuicji. Kiedy to ma miejsce, diagnoza staje się formą jasnowidzenia. Z tego względu irydolodzy często odnoszą sukcesy (K. Koch, “The Devil’s Alphabet, Michigan 1981) oraz Tęczówka jest tylko pomostem kontaktowym, wykorzystywanym do telepatycznego lub jasnowidzącego, albo transowego dotknięcia świadomości lub podświadmomości (K. Koch, “Okkultes ABC”, Aglasterhausen 1988).

Powyższe elementy rodzą ryzyko grzechu idolatrii, narażając człowieka na otwarcie demoniczne. Oczywiście, irydodiagnostyka często nie ma związku z okultyzmem, co potwierdza Dr Jaensch: Istnieje medialne, okultystyczne stawianie diagnoz. Aby nie było nieporozumień, chciałbym wyjaśnić, że okultystycznych irydologów jest mało. Wielu irydologów nie ma nic wspólnego z okultyzmem. Medyczna wartość ich diagnoz pozostawia jednak wiele do życzenia, w wielu przypadkach jest bez znaczenia. Niemniej pozostałe związki irydologii z innymi zagrażającymi technikami, paranaukowe założenia, nietrafne wyniki i przesądne przypisywanie tej metodzie większej skuteczności niż rzeczywiście posiada, powinno być wystarczającym powodem aby uznać ją jako zagrożenie dla duchowości człowieka, a z pewnością za coś, w czym prawdziwy chrześcijanin nie pokłada wiary.

źródło zagrozeniaduchowe.pl/?p=597

Odp: Irydologia 8 lata, 4 mies. temu #1205

  • stmeusz
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 85
  • Oklaski: 10
SOWA Z NOGĄ W GIPSIE CZYLI O IRYDIOLOGII

Powstanie irydiologii opisują dwie historie (do nich dotarłem), obie związane z sową, której imienia nikt nie zna.

Pierwsza opowiada jak to Ignaś Peczely uciekał przez las i został zaatakowany przez szturmującą go sowę znajdującą się w locie koszącym, gdy nie pomógł obronny ostrzał szyszkowy zaczął się bronić stosując techniki Ninjustu czy coś podobnego w wyniku czego sowa (której imienia nikt nie znał) doznała złamania nogi lub łapy (nie znam się na odnóżach sów) i w momencie łamania nogi zauważył dziwną kreskę na jej oku. Druga historia (związana z tą samą sową a może inną), mówi jak to Ignaś chciał aresztować sowę u umieścić ją w areszcie klatkowym i podczas wtłaczania jej do klatki nastąpiło złamanie jej nogi (nie wiadomo której), i nagle wtedy zauważył czarną kreskę na jej oku. Po kilku latach Ignaś z mechanika przekształcił się w przyrodolecznika i homeopatę, a następnie po studiach w Wiedniu stał się doktorem medycyny. Podczas oględzin pacjenta zauważył taką czarną kreskę na jego oku (nie mam informacji czy pacjenta też ktoś chciał ostrzelać szyszkami a potem wsadzić do klatki): tak narodziła się irydiologia. Igaś podzielił tęczówkę na 12 odcinków (astrologowie też dopatrzyli się losów człowieka w oku np. astrolog Libra który pisał o "Zodiaku oka") i przyporządkował każdemu odcinkowi różne narządy:
# Wokół czarnej źrenicy ukazywały się rzekomo choroby żołądka,
# Nogi w sektorach 6 i 7,
# Głowa w górnych odcinkach tęczówki itd.

Irydiologia stała się sławna od procesu "glinianego pastora" bioenergoterapeuty i irydiologa Felke. Facet miał taką wydajność w przeróbstwie pacjentów, że Kasy Chorych powinny z niego brać przykład - 15 000 pacjentów na rok. On i wielu jemu podobnych twierdziło, że irydiologia jest nieomylna. Miał on stwierdzić przed sądem na co choruje 20 pacjentów których miał "przebadać". Na owych 20 pacjentów nie było jednej pozytywnej diagnozy.

Aby być obiektywnym chciałbym zauważyć, że oko może nam dużo powiedzieć o chorobach przebytych lub aktualnie przechodzonych, ale nie jest to irydiologia, podzielonego oka i tak np.:
# Choroby występujące w samym oku,
# Żółtaczka objawia się w spojówce (za żółtaczką mogą się kryć inne schorzenia można, ponoć napisać kilka stron o chorobach powodujących zabarwienie się żółte)
# Rogówka oka może też chorować np. wirusowo ,
# Brak witamin lub przyjmowanie leków może spowodować zmętnienie soczewki,
# Badanie dna oka może nam powiedzieć, czy pacjent ma arteriosklerozę lub cukrzycę,
# Nerw oczny może nas informować o np. guzie mózgu itd.
# Tęczówka może nam powiedzieć, że ma zapalenie tęczówki powodowane przez: gruźlicę, choroby weneryczne

Wielu ludzi udaje się do irydiologów i jest zachwycona ich diagnozami. Jak już wcześniej powiedziałem, bardzo wiele chorób uwidacznia się na naszym oku i bardzo ważne w "diagnozie" stosowanej przez irydiologów to bardzo dobra obserwacja pacjenta - przecież pacjent sam mówi, co i gdzie go boli. Operowanie eufemizmami - np. "woreczek żółciowy ma się źle" jeżeli mamy wątpliwości zawsze można powiedzieć ".. że to znaki chorób rodziców albo to kiedyś może wysiąść."

Irydiolog tłumaczy pacjentowi, że istnieje tylko jeden klucz diagnostyczny do tęczówki natomiast prof. Jentzsch naliczył ich około 19. N

Od powstania wytworu Ignasia pojawiły się różne mapy tęczówki, które, co najdziwniejsze, nie są takie same w różnych wydaniach. Obecnie istnieje kilka szkół irydologia np.: amerykańska, chińska i holenderska, które inaczej interpretują plamki na tęczówce. To tak, jakby założyć, że kardiolog polski nie stosuje tych samych metod diagnoz chorób serca, co kardiolog z Afryki Południowej.

Podczas badań 762 pacjentów z bardzo ciężkimi schorzeniami w tym około 60 amputacji kończyn tylko u 18 pacjentów stwierdzono jakiś znak w polu chorego narządu, za to prawie połowa z nich miała jakieś znaki chorób w polu narządów, które nigdy nie chorowały.

Bardzo mnie jeszcze ciekawi, czy były znaki u osób po amputacjach tak jak u szturmującej sowy której imienia nikt nie zna - aha zapomniałem (dobra obserwacja) to przecież widać od razu.

źródło www.psychomanipulacja.pl/
  • Strona:
  • 1
Wygenerowano w 0.94 sekundy