Home
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Fulla Horak

Fulla Horak 5 lata, 5 mies. temu #2283

  • frater
  • ( Admin )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 971
  • Oklaski: 8
Święta Pani


Mistyczne przeżycia

Droga do wiary zaczęła się wraz z jej utratą. Ważnym etapem była choroba. I potem wciąż szukanie. Wreszcie wyjazd do Częstochowy i takie rozumowanie, cytuję: Jeżeli ludzie uzyskują od obrazu łaski związane ze zdrowiem czy sprawami materialnymi, dlaczego bym ja nie miała się pokusić o zdobycie tam światła dla duszy?! [SP 40] Modlitwa, ślubowanie, spowiedź „z dobrą wolą choć bez wiary” [SP 41]. I nic. Niebo milczało. Stefa modliła się „Boże! Jeśli jesteś – daj mi światło!” [SP 41] I światło przyszło, choć nie od razu – dodajmy, że dzięki świadectwu osoby wierzącej, przypadkowo spotkanej na salonach. Był sierpień roku 1935. Wtedy po raz pierwszy Fulla przeżyła obecność kogoś z zaświatów. Wtedy jeszcze nie wiedziała kogo, dowiedziała się wkrótce – była to św. Magdalena Zofia Barat, zmarła 70 lat wcześniej (1865) założycielka zgromadzenia Sacré Coeur. To ona jest tytułową „Świętą Panią”. Nie ona jedna przychodziła do mieszkanka Fulli i jej przyjaciółki Buci przy ul. Kopernika we Lwowie. Drugą znaczącą postacią był kard. Mercier. Poza nimi – wielu świętych: Jan Bosko, Teresa od Dzieciątka Jezus, św. January i św. Sylwester, Andrzej Bobola, Jan Vianney. Także Katarzyna Emmerich, Pierre Giorgio Frassati, Joanna d’Arc. Także jej patron – św. Stefan, św. Mikołaj.

Jak się zjawiali? Bardzo realistycznie. Fulla próbowała np. dotyku szorstkości habitu św. Magdaleny Zofii. Zwracała uwagę na to, czy zasłaniają sobą np. palącą się świecę (miała później taki swój ołtarzyk w pokoju) – zasłaniali; czy przejeżdżający ulicą tramwaj zagłusza wypowiadane przez nich słowa – zagłuszał.

Pod dyktando św. Magdaleny zapisywała kolejne bruliony. Dziwne to było dyktando, cytuję: Weź papier i ołówek. Nie świeć światła. Pisz. Uspokój się, chodź koło mnie. Siadaj bliżej. Usiadłam z zeszytem na kolanach i nagle ołówek zaczął się sam posuwać po papierze. Trzymałam go tylko. Nie wiem, co pisał, bo nie słyszałam żadnego dyktanda. – Zaświeć i przeczytaj [SP 50]. Słowa wtedy zapisane dotyczyły samej Fulli. Potem przyszły objawienia mistyczne. Nie będę ich streszczał. Jest książka. Jej wydanie sfinansował – tak, tak – marszałek Rydz–Śmigły. Niewiele egzemplarzy przetrwało. Był lipiec roku 1939. Większość nakładu spłonęła z Warszawą.


www.tohorak.opole.opoka.org.pl/Fulla.html#Moja stryjenka
Ostatnio zmieniany: 5 lata, 5 mies. temu przez frater.

Odp: Fulla Horak 5 lata, 5 mies. temu #2286

  • frater
  • ( Admin )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 971
  • Oklaski: 8

Plik załącznika:

Nazwa pliku: FullaHorak.Oyciupozagrobowym1.pdf
Wielkość pliku: 35,118 KB

Odp: Fulla Horak 5 lata, 5 mies. temu #2288

  • frater
  • ( Admin )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 971
  • Oklaski: 8

Plik załącznika:

Nazwa pliku: Oyciupozagrobowym2-FullaHorak.pdf
Wielkość pliku: 22,297 KB

Odp: Fulla Horak 5 lata, 5 mies. temu #2289

  • frater
  • ( Admin )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 971
  • Oklaski: 8

Plik załącznika:

Nazwa pliku: FULLAHORAK-ZAWIATYNIEBOCZYCIECIPIEKO.pdf
Wielkość pliku: 1,416 KB

Odp: Fulla Horak 4 lata, 11 mies. temu #2777

  • cudanea
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 7
  • Oklaski: 0
Z tym marszałkiem Rydzem Śmigłym to bardzo ciekawe.
  • Strona:
  • 1
Wygenerowano w 0.74 sekundy