Home
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Sanktuarium Mamy Bożej z Montligeon
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Sanktuarium Mamy Bożej z Montligeon

Sanktuarium Mamy Bożej z Montligeon 8 lata, 8 mies. temu #2280

  • sylka1989
  • ( Moderator )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 894
  • Oklaski: 36
images_2012-03-07.jpeg


Mówi się że, Montligeon- Jest światowym centrum Modlitwy za Dusze Czyśćcowe

Przewodnicząc mszy przy wyborze Najwyższego Kapłana kardynał Ratzinger modlił się, aby Pan dał ponownie “pasterza według Swego serca, pasterza, który poprowadzi nas ku znajomości Chrystusa, Jego miłości i prawdziwej radości”. Ta prawdziwa radość jest charakterystyką życia chrześcijańskiego. Radość jest oznaką Kościoła prowadzonego przez Jezusa Chrystusa. Stąd, aż do Ojca chwały Kościół postępuje jak ogromna radosna procesja z głową Chrystusem, Jego Krzyżem, ze świętymi z tyłu, następnie z innymi zmarłymi i wreszcie nami na ziemi.

Sanktuarium Notre Dame w Montligeon żyje tą radością chrześcijańską na co dzień. Modląc się za wszystkich, którzy są nam polecani, w komunii z Bractwem Modlitewnym Montligeon, kosztujemy tej radości prowadzenia zmarłych z Jezusem ku bogu. Ich radość jest naszą radością. W 2011 wprowadzamy wszystkich pielgrzymów z Montligeon do życia w komunii w radości Chrystusa i radości Nieba. Będziemy świętowali jubileusz, który rozciąga się od 31 maja do 16 listopada 2011. Sto lat wcześniej, 31 maja 1911, nowy kościół w Montligeon, który stanie się w 1928 bazyliką, właśnie został zbudowany. Został uroczyście poświęcony i ks. Buguet celebrował w nim pierwszą mszę 1 czerwca 1911. Korzystamy z tej rocznicy, aby otworzyć okres jubileuszowy. Będzie się on rozciągał do 16 listopada 2011, święta Notre Dame Wyzwolicielki, kilka dni po wielkiej pielgrzymce w niedzielę 13 listopada 2011.

- Świętujemy radość komunii świętych

Komunia świętych jest komunią życia i miłości. Rozpatrywana z perspektywy nieba jest jednością wszystkich ludzi, którzy przyjmują słowo Jezusa i postępują według niego, jakby przyciągnięci ku wysokości przez Jezusa Zmartwychwstałego. To łaska, że Bóg daje nam ocalenie, które jednoczy i łączy w komunii świętych. Łaska ta jest jak napływ życia i miłości, który zstępuje z Nieba na każdego człowieka. Pod tym wpływem każdy jest zdolny do nowego życia, życia bożego, życia wiecznego. Święci w niebie żyli nim w pełni. Dusze innych zmarłych w czyśćcu są oczyszczane w kontakcie z tym strumieniem, który płynie z boku Chrystusa. I my, na ziemi, jesteśmy uświęcani przez ten sam kontakt, czego dostarczają sakramenty Kościoła. Chodzi o ten sam strumień wody żywej, który nas nawadnia i który jest życiem w Chrystusie. W tym nowym życiu „Istnieje głęboka komunia między naszymi istnieniami, poprzez wielorakie współzależności są ze sobą powiązane. Nikt nie żyje sam. Nikt nie grzeszy sam. Nikt nie będzie zbawiony sam. Nieustannie w moje życie wkracza życie innych: w to, co myślę, mówię, robię, działam. I na odwrót, moje życie wkracza w życie innych: w złym, jak i w dobrym” (Spe salvi, 48). Ta głęboka komunia jest rozwinięciem mojego życia w życiu drugiej osoby i życiu samego Jezusa. Jest jak ekstaza, podczas której kocham i jestem kochany w całym swym bycie. Papież Benedykt XVI pisał: „Tak, miłość jest ekstazą, jak ciągły exodus przechodzący od ja zamkniętego w sobie samym ku wyzwoleniu, w darze z siebie i w ten sposób ku odkryciu siebie samego, a bardziej jeszcze ku odkryciu Boga. Kto szukać będzie zachowania swojego życia, straci je. A ten, kto je straci, ocali je. Ekstaza ta w komunii świętych jest więc także szczęściem, ponieważ przenosi całe moje jestestwo ku pełni życia wiecznego z Bogiem”.

Otóż taka jest misja sanktuarium Notre Dame z Montligeon: ogromne wstawiennictwo, które rozciąga się od chóru bazyliki aż do naszych zmarłych braci. Od 100 lat ten krzyk miłości, który wznosi się i dotyka serc tych, których kochamy. Ta stała troska o drugą osobę jest powodem naszej radości.

- Świętujemy radość Jezusa i Najświętszej Maryi Panny

Takie życie w komunii świętych wyzwala naszą radość. Dlatego, że cały Kościół wzrasta w życiu wiecznym, możemy radować się nawet radością Jezusa, który mówił: „Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął” (Łk 12, 49). W komunii z Jezusem nasze życie współpracuje na zbawienie wszystkich, na oczyszczenie zmarłych w czyśćcu i na chwałę świętych w niebie. Dzieło Boga wypełnia się w nas i poprzez nas. Jest to też radość Maryi, która pierwsza współpracowała dla odkupienia w sposób wyjątkowy poprzez ofiarę z całej swej osoby. W radości wesela w Kanie Maryja wykazała potrzebę współbiesiadników: „Nie mają wina”. Brakuje rzeczywiście człowiekowi rzeczy najważniejszej: życia! Nazywając swą matkę „kobietą”, jak nową Ewę, Jezus daje Jej miejsce najbardziej wyjątkowe, aby stała się matką wszystkich ludzi dla nowego życia, które Jezus chce ofiarować. I Maryja nie zawodzi się, zaprasza sługi do Jezusa. To cud i wino, znak nowego życia, płynie strumieniem. Ale wesele w Kanie to tylko znak, który odsyła do rzeczywistości daru życia dokonanego na Krzyżu. Tam Maryja jest także nazwana „kobietą” przez Jezusa, który powierza Jej swego ucznia. Maryja staje się rzeczywiście Matką i rodzi wszystkich ludzi do nowego życia. To, co się tego dnia dokonuje w bólu, realizuje się w radości dziś, za każdym razem, kiedy człowiek przyjmuje łaskę i wchodzi w komunię świętych. Maryja rodzi do nowego życia i jak niegdyś śpiewa swe dziękczynienie Magnificat. Nieustanna modlitwa, która wznosi się w bazylice w Montligeon cieszy serce Maryi. Modląc się na naszych zmarłych, dajemy Jej nowe dzieci do zrodzenia i zaprowadzenia do Jezusa. Nasza modlitwa owocuje dla macierzyństwa Maryi w każdym z nas i Jej radość staje się naszą radością.

- Świętujemy nasze dziękczynienie poprzez Eucharystię


Jak wobec tego nie składać dziękczynienia? Cały Kościół jest do niego zaproszony, a szczególnie poprzez Eucharystię. Eucharystia jest ofiarą, która ożywia cały Kościół, gdyż narodził się on z ofiary Jezusa na Krzyżu, abyśmy mieli życie w obfitości. Od 100 lat msza jest sprawowana w bazylice w Montligeon, aby dać życie wszystkim zmarłym, którzy są nam poleceni. Nasze dziękczynienie jest wielkie, gdyż łaska udzielana w Montligeon podczas 100 lat jest wielka. Nie możemy już wyliczyć zmarłych wiernych, którzy korzystają z tych codziennych mszy i których imiona są zapisane w rejestrze zmarłych w bazylice (obituaire to mebel wystawiony w bazylice zawierający rejestr wszystkich zmarłych zapisanych do Fraternite od 1884, od daty fundacji Bractwa Montligeon przez ks. Buguet). Nie liczymy tym bardziej mszy celebrowanych w łonie bractwa rozprzestrzenionego w świecie. W Eucharystii celebrujemy przeobrażenie serca człowieka, jego oczyszczenie i uświęcenie aż do rozjaśnienia w chwale, tam gdzie jest Chrystus. Wspaniały skarb łaski jest w ten sposób ukonstytuowany w niebie, w sercu Kościoła i ten może czerpać, kto chce! Łaska jest w obfitości dla nas i przelewać będzie się nadal podczas okresu jubileuszowego, szczególnie laska odpustu, który będzie mu przypisany.

- Jaki będzie przebieg jubileuszu?


Przebiegać będzie od wewnętrznego nawrócenia, do którego wszyscy jesteśmy wezwani, dla uświęcenia dusz czyśćcowych w Kościele. Akcentuje to nasze pragnienie życia i zamieszkiwania z Chrystusem w życiu wiecznym, które tu się rozpoczęło. Przebieg jubileuszu jest zaproponowany w duchu pielgrzymki, aby wyjść w kościoła parafialnego, kolebki Bractwa z Montligeon, do statuły św. Józefa, patrona dobrej śmierci, drogą światła, aby medytować łaskę zmartwychwstania Chrystusa aż do bazyliki, aby żyć Eucharystią. Będzie się wchodziło do bazyliki przez „Święte drzwi”, otwarte w transepcie północnym. Drzwi te są symbolem wejścia do Królestwa, kresu naszej ziemskiej pielgrzymki. Przeżywamy ją na ziemi dla naszych braci, którzy przeżywają z nami w niebie. Wszystkim życzymy dobrego jubileuszu, dla chwały Boga i ocalenia dusz.

info;tutaj
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie a światłość wiekuista niechaj im świeci, a dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju szczególnie tych co z nikąd nie mają pomocy Amen

Maria Simma

Dusze czyśćcowe mówią, że wielu ludzi dostaje się do piekła, ponieważ za mało ludzi modli się za nich. Przez odmawianie rano i wieczorem poniższej modlitwy odpustowej, wiele dusz uratować można przed potępieniem. Simma widziała pewnego razu takie dusze, których losy ważyły się między piekłem i czyśćcem.

O Najłaskawszy Jezu, miłośniku dusz, błagam Cię przez konanie Najświętszego Serca Twego i przez boleści Matki Twej Niepokolanej, obmyj we Krwi swojej grzeszników całego świata, którzy teraz konają i dziś jeszcze umrzeć mają. Serce Jezusa konające, zlituj się nad konającymi. Serce Maryi pod krzyżem omdlewające, módl się za umierającymi. Amen





Strona o Czyśćcu bardzo polecam i zapraszam ;

czysciec.npx.pl/news.php
Ostatnio zmieniany: 8 lata, 8 mies. temu przez sylka1989.
  • Strona:
  • 1
Wygenerowano w 0.78 sekundy