Home
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Don Ottavio i prośba od Dusz Czyśccowych
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Don Ottavio i prośba od Dusz Czyśccowych

Don Ottavio i prośba od Dusz Czyśccowych 9 lata, 3 mies. temu #1954

  • sylka1989
  • ( Moderator )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 894
  • Oklaski: 36
Wystarczy dodać intencję



9.06.1978 r.

Jesteśmy dusze czyśćcowe,

pisz Bracie!



Chcemy ci powiedzieć, że oczekiwaliśmy tego spotkania, które na pewno przysporzy wiele dobra i tobie i nam. Miłość łącząca synów Bożych, czy są w czasie tak jak wy czy poza nim, tak jak my, zawsze jest pożyteczna i obfita w dobro.



Dogmat Świętych Obcowania dla tych co wierzą w niego i starają się nim żyć, zawsze wydaje święte owoce dla obydwu stron. My nie potrzebujemy żadnego wysiłku by żyć tym dogmatem, wy zaś pielgrzymujący na ziemi ćwiczyć się musicie w życiu łaski i rozwijać władze swej duszy, zwłaszcza wasz rozum winien ten dogmat lepiej poznać, jak powstał i jakie są jego, skutki. Trzeba też ćwiczenia woli - chęci przyjęcia i życia tym dogmatem. Wreszcie trzeba pamięci i woli, by zawsze o nim pamiętać i chcieć. To jeszcze nie wszystko.



Bracie, dogmat Świętych Obcowania jak i inne nadprzyrodzone rzeczywistości, wymaga pracy duszy, zwłaszcza ćwiczenia się w Bożym życiu łaski, a więc:



ćwiczenia wiary - mocno wierząc i bez żadnych zastrzeżeń w ten dogmat,

ćwiczenie się w prawdziwej miłości, okazywanej czynami,

ćwiczenia się w nadziei, która ukaże i wzbudzi te skutki, jakie ten dogmat przeżyty, upragniony i umiłowany wyda w nas i w was.



Chcielibyśmy wam jeszcze lepiej wyjaśnić jakie są tam do odkrycia skarby dla wielu, którzy nie znają, nie widzą i nie korzystają z tego ze szkodą dla siebie i dla nas.



Sam dar życia nie wystarcza, ale to życie przeżyć trzeba fizycznie, intelektualnie i duchowo. Bo co by nam dało życie nieprzeżyte? Ile dobra by się nie uczyniło, ile dobra zaniedbało dla braku wiary, nadziei i miłości?



Dobrze powinniście wiedzieć, że wasze możliwości czynienia dobra są prawie nieograniczone. Cokolwiek czynicie, to dla podniesienia tego z planu naturalnego do nadprzyrodzonego poziomu łaski wystarczy dodać intencję za święte dusze czyśćcowe.



Gdy zaś chodzi o sprawy nadprzyrodzone jak Msza św. celebrowana czy wysłuchana, również wystarczy dodać intencję.



Wyjście na przechadzkę, załatwienie jakiejś sprawy, wszystko co uczynicie lub myślicie, czyńcie to z miłości Bożej i dla ulżenia naszym duszom.



Ty bracie wiesz, że my dla siebie nic uczynić nie możemy, ale dla was możemy wiele. Wy zaś uczynić możecie ten dogmat Obcowania Świętych żywym.



Wasze potrzeby materialne a zwłaszcza duchowe są tak liczne, dlaczego więc nić pamiętacie o tym, że my wam pomóc możemy wiele we wszystkich waszych problemach osobistych i społecznych...

Gdybyś wiedział co to jest czyściec!!!

Gdyby wiedzieli o tym chrześcijanie, którzy zapominają o nas tak prędko i o swoich obietnicach, tak mało żyją wiarą, że myślą więcej o prochu naszych ciał niż o cierpieniach naszych dusz!!!

Bracie nasz, ileż to należało okazać nam miłości i sprawiedliwości... a wtedy i dla was błogosławieństwa Boże byłyby obfitsze.

W oczekiwaniu na waszą pomoc

Dusze czyśćcowe
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie a światłość wiekuista niechaj im świeci, a dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju szczególnie tych co z nikąd nie mają pomocy Amen

Maria Simma

Dusze czyśćcowe mówią, że wielu ludzi dostaje się do piekła, ponieważ za mało ludzi modli się za nich. Przez odmawianie rano i wieczorem poniższej modlitwy odpustowej, wiele dusz uratować można przed potępieniem. Simma widziała pewnego razu takie dusze, których losy ważyły się między piekłem i czyśćcem.

O Najłaskawszy Jezu, miłośniku dusz, błagam Cię przez konanie Najświętszego Serca Twego i przez boleści Matki Twej Niepokolanej, obmyj we Krwi swojej grzeszników całego świata, którzy teraz konają i dziś jeszcze umrzeć mają. Serce Jezusa konające, zlituj się nad konającymi. Serce Maryi pod krzyżem omdlewające, módl się za umierającymi. Amen





Strona o Czyśćcu bardzo polecam i zapraszam ;

czysciec.npx.pl/news.php

Odp: Don Ottavio i prosboa od Dusz Czyśccowych 9 lata, 3 mies. temu #1955

  • sylka1989
  • ( Moderator )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 894
  • Oklaski: 36
Dogmat Świętych Obcowanie

w Ciele Mistycznym ma takie znaczenie

jak krążenie krwi w ciele ludzkim



5.11.1976 r.

Pisz, synku, jestem Ludwika.

Wszystkie hałasy i huki świata, wszystkie niedorzeczności dyskusje tylu osób nie są warte jednej godziny milczenia i skupienia u stóp Pana. W tym, co wiesz odnośnie bliskich już zdarzeń muszę cię upewnić, wiedz, że wszystko jest pod kontrolą Najwyższego, toteż postępuj z zupełną ufnością i pełnym zawierzeniem. Powiedziałam, ci już, że masz wielu przyjaciół w Niebie, a inni ci to potwierdzili.



Wszystkim zawsze wpajaj konieczność praktycznego stosowania i konkretnego korzystania z tego wspaniałego dogmatu Obcowania Świętych. Tam są olbrzymie skarby duchowego bogactwa zapomniane i skazane na bezowocność.



Kościół Jezusowy i zarazem nasz nie znalazłby się w takiej udręce gdyby ci, do których to należy, wychowali i oświecili wiernych co do cudu Świętych Obcowania. Na to nigdy nie będziesz dość nalegał. W Kościele odrodzonym dogmat Świętych Obcowanie będzie jednym z głównych przeżyć.



Jasne, aby ten dogmat zrozumieć, jak i też inne, potrzeba pokory wiary, nadziei i miłości.



Ludzkie ciało, doskonałe w swym kształcie zewnętrznym i budowie wewnętrznej byłoby bez krążenia krwi tylko trupem...



A Ciało Mistyczne czymże by było bez cudu tego krążenia, czyli bez Obcowania Świętych?



Więc widzisz jak materializm zagasił nawet ten drogocenny płomień.



Ale odwagi! Nie lękaj się! Zastanów się jak tajemniczymi drogami prowadził się Pan dotąd a potem powiedz mi, czy możesz jeszcze wątpić?



Błogosławię cię

Ludwika.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie a światłość wiekuista niechaj im świeci, a dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju szczególnie tych co z nikąd nie mają pomocy Amen

Maria Simma

Dusze czyśćcowe mówią, że wielu ludzi dostaje się do piekła, ponieważ za mało ludzi modli się za nich. Przez odmawianie rano i wieczorem poniższej modlitwy odpustowej, wiele dusz uratować można przed potępieniem. Simma widziała pewnego razu takie dusze, których losy ważyły się między piekłem i czyśćcem.

O Najłaskawszy Jezu, miłośniku dusz, błagam Cię przez konanie Najświętszego Serca Twego i przez boleści Matki Twej Niepokolanej, obmyj we Krwi swojej grzeszników całego świata, którzy teraz konają i dziś jeszcze umrzeć mają. Serce Jezusa konające, zlituj się nad konającymi. Serce Maryi pod krzyżem omdlewające, módl się za umierającymi. Amen





Strona o Czyśćcu bardzo polecam i zapraszam ;

czysciec.npx.pl/news.php

Odp: Don Ottavio i prosboa od Dusz Czyśccowych 9 lata, 3 mies. temu #1956

  • sylka1989
  • ( Moderator )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 894
  • Oklaski: 36
Zdumiewające skutki dogmatu

ŚWIĘTYCH OBCOWANIE



30.05.1978 r.

Pisz, bracie Don Ottavio

jestem matka Małgorzata!

Czytając twoje posłannictwa dusze proste i pokorne łatwo przyjmują ich treść, ale tylu innych uwierzy im z trudem, Wielu zaś innych nie uwierzy z powodu swej zarozumiałości. Ty jednak bracie mój, nie przejmuj się tym. Nie zapominaj tylko nigdy, że droga ziemska jest próbą, a ta myśl posłuży wszystkim dobrym duszom jako klucz do odkrywania coraz ta nowych źródeł światła i łaski.



Don Ottavio, do ciebie mówię, do twoich braci i do wszystkich dobrej woli i żywej wiary - miejcie ufność wielką ufność w Tym, który idzie przed wami i was prowadzi. Miejcie także ufność i w nas, braciach i przyjaciołach waszych, którzyśmy już doszli do wspólnego Domu Ojca.



Wszystkim to powiedz, nigdy nie ustawaj w powtarzaniu i naleganiu, że dogmat o Świętych Obcowaniu jest rzeczą zdumiewającą ze swej natury i ze skutków jakie sprawia.



Bracie mój, wasza próba wydaje się wam wielką i prawie nie do wytrzymania. Ona jest wielką naprawdę, ale gdybyście ujrzeć mogli jej cudowne skutki w tylu duszach, nie narzekalibyście wcale i prosilibyście o jeszcze więcej.



Ty bracie Don Ottavio, czujesz w głębi serca oburzenie z powodu tryumfu nieprawości, ale przypomnij sobie ile powiedziano ci o nieustannej walce potęg ciemności z potęgami światła. Tyle razy zapewniano cię, że ciemność nigdy nie weźmie góry, toteż aby zachować swą duszę w pokoju i pogodzie, nawet podczas nasilenia wałki, musisz wierzyć w zupełną moc i Jezusa i tych wszystkich, którzy w Nim i z Nim tworzą Jedno.



Ufnie idźcie więc naprzód, czujni na każdy Jego znak. Starajcie się uprzedzać, jeśli to tylko możliwe, każde Jego pragnienie. Jezus lubi tę czujność na każdy znak Jego Boskiej Woli. Przypomnij jeszcze to, co już niezliczone razy było powtarzane:

pokory!



Bójcie się tylko jednej rzeczy - grzechu w ogóle ale zwłaszcza pychy i zarozumiałości, gdyż to jest przyczyną wszelkiego zła.



Wszyscy jesteście słudzy niepożyteczni. Tą prawdą powinna być przejęta wasza dusza, wasze serce, wasz duch bo bez pokory, głębokiej pokory, wszystko co jako narzędzia wybrane czynicie, będzie niepożyteczne i próżne.



Don Ottavio, powtarzam ci, że przez tę więź, jaka nas. w życiu złączyła, błagam Boga Wszechmogącego, by ci pobłogosławił i wszystkim tobie przyjaznym



Matka Małgorzata
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie a światłość wiekuista niechaj im świeci, a dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju szczególnie tych co z nikąd nie mają pomocy Amen

Maria Simma

Dusze czyśćcowe mówią, że wielu ludzi dostaje się do piekła, ponieważ za mało ludzi modli się za nich. Przez odmawianie rano i wieczorem poniższej modlitwy odpustowej, wiele dusz uratować można przed potępieniem. Simma widziała pewnego razu takie dusze, których losy ważyły się między piekłem i czyśćcem.

O Najłaskawszy Jezu, miłośniku dusz, błagam Cię przez konanie Najświętszego Serca Twego i przez boleści Matki Twej Niepokolanej, obmyj we Krwi swojej grzeszników całego świata, którzy teraz konają i dziś jeszcze umrzeć mają. Serce Jezusa konające, zlituj się nad konającymi. Serce Maryi pod krzyżem omdlewające, módl się za umierającymi. Amen





Strona o Czyśćcu bardzo polecam i zapraszam ;

czysciec.npx.pl/news.php

Odp: Don Ottavio i prosboa od Dusz Czyśccowych 9 lata, 3 mies. temu #1957

  • sylka1989
  • ( Moderator )
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 894
  • Oklaski: 36
Dusze czyśćcowe bardzo potrzebują pomocy



One już nie mogą tak jak na ziemi zadośćuczynić Bożej Sprawiedliwości przez dobre uczynki. Biskup Keppler ż Rottenburga, wielki kaznodzieja i orędownik dusz czyśćcowych trafnie powiedział: w czyśćcu zegar zawsze bije tak samo - cierpieć - czekać, cierpieć - czekać!



Rozważyć jeszcze trzeba, że cierpienie w czyśćcu jest bez zasług, gdy natomiast na ziemi cierpienie znoszone cierpliwie powiększa nasze wieczne szczęście. Według św. Augustyna, kary i cierpienia dusz czyśćcowych gorsze są niż męki męczenników. To potwierdza cierpiący w czyśćcu brat św. Magdaleny de Pazzis: "męczarnie męczenników są wobec cierpień czyśćcowych miłą rozrywką".



Według św. Tomasza z Akwinu i św. Bonawentury, dusze czyśćcowe goreją w tym samym ogniu co potępieni, z tą tylko różnicą, że w piekle dusze przeklinają Boga, gdy w czyśćcu wielbią i dziękują za ratunek. W porównaniu do ogromnego żaru jaki Boża Sprawiedliwość rozpala, ziemski ogień jest tylko łagodnym tchnieniem.



Oprócz tego są tysiące rodzajów cierpień czyśćcowych w zależności od tego w czym dusza zgrzeszyła, na przykład: grzechy przeciwko miłości jak oszczerstwa, zniesławienia, potwarz, zawziętość, kłótnie z chciwości i zazdrości będą szczególnie surowo karane.



Dusze czyśćcowe są w gorszej sytuacji niż żebracy, bo mogą tylko cierpliwie cierpieć w zupełnej zależności od Woli Bożej. Wyjątkowo tylko zezwala mi Bóg przypominać się żyjącym przez pukanie, kroki, westchnienia, skargi, różne odgłosy czy nawet ukazanie się.



Według świadectwa wielu świętych i dusz czyśćcowych najbardziej opuszczone i cierpiące są dusze, które nie należą do Kościoła Katolickiego dlatego, że całkowicie pozbawione są pomocy. Ich bliscy, którzy nie wierzą w czyściec, nie modlą się za nich ani za nich nie ofiarują żadnych dobrych uczynków, a poza tym ich miejsce oczyszczenia jest od innych odosobnione.

Według świadectwa wielu świętych i dusz czyśćcowych, czyściec podzielony jest na trzy strefy oczyszczenia.



Według św. Franciszki Rzymskiej (zm. 1440) najniższa strefa znajduje się blisko piekła i przystęp do niej mają demony. O tym opowiadają jeszcze św. Brygida i Katarzyna Emmerich. Jedna z dusz czyśćcowych nazywa tę strefę "wielki ogień czyśćcowy", ale i tam są jeszcze stopnie. Na najniższym i najboleśniejszym znajdują się grzesznicy, którzy popełnili niesamowite zbrodnie i w takim stanie zastała ich śmierć. Uratowani oni zostali od piekła jakby przez cud często przez modlitwy pobożnych rodziców lub innych osób. Dalej przychodzą te dusze, które były obojętne wobec Boga, nie wypełniały obowiązku spowiedzi i komunii Wielkanocnej. W godzinie śmierci się nawróciły ale nie zdążyły już przyjąć Komunii św. One cierpią niesłychane męki, zupełnie opuszczone, bez żadnej pomocy modlitewnej. Tam znajdują się także letnie dusze zakonne, które zaniedbywały swoje obowiązki i w stosunku do Jezusa byli obojętni, również kapłani, którzy powierzonych sobie dusz nie napełniali miłością do Boga, gdyż nie wykonywali swoich obowiązków z należytą czcią i szacunkiem należytym Majestatowi Bożemu.



W strefie środkowej lub w "małym ogniu czyśćcowym" znajdują się dusze, które zmarły w grzechach powszednich... albo takie, którym odpuszczone zostały grzechy, ciężkie, ale za które nie złożyli dostatecznego zadośćuczynienia Bożej Sprawiedliwości. Do tego miejsca przejdą później dusze z strefy niższej.



Jedna z dusz, której wolno było w Święto Zwiastowania N.M.P. przejść do strefy środkowej opowiada: w dniu tym ujrzałam po raz pierwszy Najśw. Marię Pannę. W wielkim ogniu czyśćcowym nie widzi się Jej. Jej widok nas ośmiela. Ta dobra Matka mówi do nas z Nieba. Kiedy Ją widzimy cierpienia nasze się zmniejszają.



Najlżejsza jest strefa najwyższa - "ogień czyśćcowy pragnienia" - mówi ta dusza. Do tego ognia, trafiają prawie wszystkie dusze. Niewiele tylko dusz unika go, następuje to tylko wtedy, kiedy już za życia dusza tęskniła gorącym sercem za niebem i za Bogiem. A to zdarza się rzadko, o wiele rzadziej niż się na ogół myśli, dlatego, że wiele dusz, nawet pobożne boją się dobrego Boga i za wielkiej tęsknoty za niebem nie mają. Przez tę strefę przejść muszą także dusze z pozostałych stref. W miarę jak dusze się oczyszczają kary łagodnieją.



Według Katarzyny Emmerich dusza wydostaje się z uwięzienia albo z ciemności uwolniona dociera do ponurej jeszcze mgły, która ustępuje coraz to jaśniejszemu światłu. Z tego światła zbliżają się do dusz aniołowie i je pocieszają. W miejsce poprzednich mąk, dusza odczuwa teraz męczeństwo tęsknoty, bo Jezusa zawsze jeszcze nie widzi.



Dla lepszego zrozumienia tych tajemnic niech nam posłużą następujące pytania i odpowiedzi, wybrane z pisma "Głos z drugiej strony" (3), które posiada wielokrotne imprimatur Kościoła.





Pewna zakonnica we Francji modliła się bardzo dużo i wiele ofiar składała za swoją zmarłą siostrę. Z dobroci Bożej i dla naszego pouczenia Pan Bóg pozwolił tej zmarłej siostrze objawiać się. Oto słowa, które żyjąca zapisała: Ponieważ jeszcze żyjesz na ziemi, nie potrafisz wyobrazić sobie jakim jest Bóg, ale my tutaj już wiemy i rozumiemy, dlatego, że nasza dusza uwolniona jest od więzów, które nas krępowały i przeszkadzały w osiągnięciu świętości. Tutaj jesteśmy zatopione zupełnie w Woli Bożej, gdy na ziemi, jak bardzo by się nie było świętym, zawsze jeszcze mamy swą własną wolę. Tu jej już nie posiadamy. Znamy i wiemy tylko to, co Bogu podoba się nam oznajmić, nic poza tym.



Nie potrafię ci wyjaśnić jak to jest, że my widzimy ziemię inaczej niż ty. Zrozumieć to można dopiero, gdy opuściło się ciało, gdyż wtedy ziemia wydaje się być kropką w porównaniu z horyzontami wieczności, które otwierają się przed naszą duszą. Dopóki się żyje nie myśli się o tych sprawach, wieczność nie liczy się. Jedynym przedmiotem prawie wszystkich pragnień jest ziemia, która jest tylko przejściem, która tylko przyjmuje ciało stające się znowu ziemią. Zazwyczaj o niebie się nie myśli. Jezus i Jego miłość są zapoznane... Kiedy umierają rodzice, przyjaciele, mówi się kilka pacierzy, popłacze kilka dni a potem zapomina się o nich. Ich dusze pozostawione są same sobie. Zasłużyły zapewne to sobie gdyż za życia same nie modliły się za zmarłych a Boski Sędzia odpłaca nam na drugim świecie to, co czyniliśmy za życia dla drugich. Módl się dalej za mnie, ja ci to później odpłacę.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie a światłość wiekuista niechaj im świeci, a dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju szczególnie tych co z nikąd nie mają pomocy Amen

Maria Simma

Dusze czyśćcowe mówią, że wielu ludzi dostaje się do piekła, ponieważ za mało ludzi modli się za nich. Przez odmawianie rano i wieczorem poniższej modlitwy odpustowej, wiele dusz uratować można przed potępieniem. Simma widziała pewnego razu takie dusze, których losy ważyły się między piekłem i czyśćcem.

O Najłaskawszy Jezu, miłośniku dusz, błagam Cię przez konanie Najświętszego Serca Twego i przez boleści Matki Twej Niepokolanej, obmyj we Krwi swojej grzeszników całego świata, którzy teraz konają i dziś jeszcze umrzeć mają. Serce Jezusa konające, zlituj się nad konającymi. Serce Maryi pod krzyżem omdlewające, módl się za umierającymi. Amen





Strona o Czyśćcu bardzo polecam i zapraszam ;

czysciec.npx.pl/news.php
  • Strona:
  • 1
Wygenerowano w 1.20 sekundy